DOŁĄCZ DO NAS.ZOSTAŃ CZŁONKIEM NASZEJ SPOŁECZNOŚCI :)
Nasz adres mailowy: pracownia.alt@gmail.com

sobota, 19 maja 2012

22 maja - OGÓLNOPOLSKI DZIEŃ PRAW ZWIERZĄT


Dzień został ustanowiony przez Klub Gaja na pamiątkę przyjęcia przez polski Sejm Ustawy o ochronie zwierząt
Już pierwszy artykuł ustawy wyjaśnia, że zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą. Człowiek jest mu winien poszanowanie, ochronę i opiekę. Zobowiązuje także organy administracji publicznej do podejmowania działań na rzecz ochrony zwierząt i współdziałanie w tym zakresie z odpowiednimi instytucjami i organizacjami.
Co drugi Polak ma w domu jakieś zwierzę. Charakterystyczny skok liczby zwierząt przyjmowanych do schronisk latem i w okresie przedświątecznych porządków świadczy o tym, że nie są traktowane poważnie i odpowiedzialnie.  Wybory konsumentów, korzystających z produktów pochodzenia zwierzęcego, wskazują na to, że zapewnieniem dobrostanu zwierząt hodowlanych interesują się bardzo pobieżnie lub wcale.
Od stycznia tego roku obowiązuje znowelizowana Ustawa o ochronie zwierząt. Istotne zmiany to wydłużenie kary za znęcanie się nad zwierzętami do 2 lat ograniczenia lub pozbawienia wolności (poprzednio był to rok); za znęcanie się nad zwierzęciem sąd może odebrać prawo do posiadania zwierząt na okres od roku do 10 lat; karze podlega wystawianie zwierzęcia domowego lub gospodarskiego na działanie warunków atmosferycznych, które zagrażają jego zdrowiu lub życiu oraz transport żywych ryb lub ich przetrzymywanie w celu sprzedaży bez dostatecznej ilości wody uniemożliwiającej oddychanie.  Znowelizowana ustawa zabrania także trzymania zwierząt domowych na uwięzi w sposób stały, dłużej niż 12 godzin w ciągu doby lub powodujący u nich uszkodzenie ciała lub cierpienie oraz niezapewniający możliwości niezbędnego ruchu. Na osobę, która napotka porzuconego psa lub kota, w szczególności pozostawionego na uwięzi, nakłada obowiązek powiadomienia o tym najbliższe schronisko dla zwierząt, straż gminną lub policję (myśliwi nie mogą odstrzeliwać błąkających się zwierząt domowych).


poniedziałek, 14 maja 2012

POLECAMY KSIĄŻKĘ-Majgull Axelsson "Ta, którą nigdy nie byłam"


O dwóch naturach w nas.
Powieść Majgull Axelsson to przykład wyśmienitej literatury psychologicznej. Bogactwo treści i przemyśleń wypełnia czytelnika po brzegi. Tutaj nie ma pustych, brzęczących frazesami wersów czy też całych kartek. Wszystko zdaje się mieć swoje, od dawna przeznaczone wyobraźnią Autorki miejsce, dlatego pomimo rozdwojenia jaźni głównej bohaterki – MaryMarie – czytający ani na chwilę nie gubi się, nie traci wątku, nie patrzy pytająco sam na siebie, w której jaźni, do diaska!, teraz jestem.
Intrygujący jest już sam pomysł Axelsson, aby rozterki, jakie przeżywa w sobie główna bohaterka, ukazać tak, jakby każda z nich dotyczyła innej jaźni tej samej osoby. Ciekawym jest ożywienie obydwu świadomości, nadanie im cech ludzkich i stworzenie w ten sposób dwu osób w jednej, dwu egzystencji w jednej, dwu historii w jednej. Dzięki temu czytelnik śledzi równocześnie losy Mary, które zdają się być rzeczywiste, oraz Marie, które zdają się być wyimaginowane przez Mary.
Zarówno w świecie Mary, jak i Marie jej mąż Sverken doświadcza wypadku, wskutek którego jest sparaliżowany od karku w dół i leży pod respiratorem. Różnica tkwi w stosunku głównej bohaterki do niepełnosprawnego męża, jego wcześniejszych romansów i bezpośredniej przyczyny, jaka doprowadziła go do aktualnego stanu, a przyczyną tą jest kolejna zdrada, tym razem z prostytutką, zdrada, która zakończyła się wypchnięciem go z okna.
Mary postanawia pozostać przy mężu, czym życie niejako nagradza ją stanowiskiem ministerialnym w rządzie. W oczach świata jest bohaterką, bo wiernie trwa przy boku sparaliżowanego męża. Dobra passa polityczna, pochwały i uznania kończą się, gdy na jaw wychodzi, że przyczyną stanu męża było skorzystanie z płatnych usług seksualnych. To rzuca się cieniem na osobę Mary – minister, która składa dymisję w rządzie i opuszcza męża, udając się do ich wspólnego domku nad jeziorem. Marie zaś zabija Sverkena, odłączając go od respiratora. Zostaje skazana i osadzona w Hinseberg, skąd wychodzi po sześciu latach za dobre sprawowanie. Jej wcześniejsza kariera dziennikarska jest skończona, bo przecież każdy ją rozpozna jako dziennikarkę, która zabiła swojego męża. Wraca zatem do ich wspólnego domku nad jeziorem, gdzie zamierza wieść spokojny żywot. Mary spotyka Marie, gdy obydwie płyną kajakiem po jeziorze, jest noc, pada śnieg, z przeciwległego brzegu słychać głosy jej przyjaciół, a wśród nich głos Sverkena… Do brzegu z przyjaciółmi dobija już jedna, niepodzielona MaryMarie, a cała historia zdaje się nie mieć nigdy miejsca.
Ktoś powie metoda stara jak świat, żeby wspomnieć chociażby doktora Jekylla i Mr Hyde’a. Jednak pióro Axelsson, jej przemyślenia, analiza ludzkich związków, kobiecej psychiki, praw rządzących światem polityki i mediów są tak świeże i głębokie, że powieści „Ta, którą nigdy nie byłam” nie odbiera się jako powtórki z rozrywki, nawet nie rozważa się jej w tym kontekście. Proza Axelsson jest prawdziwa, głęboka i piękna sama w sobie, stąd warto jej poświęcić swój wolny czas. Warto odpowiedzieć sobie na pytanie, jaka naprawdę jest Mar(y)(ie)? Jaka(i) naprawdę jestem ja?
Autor recenzji: Katarzyna Bereta


NIE BĄDŹ OBOJĘTNY...


Rząd Kanady otwiera kolejny sezon rzezi fok.Zachęcamy – piszcie maile do Ambasady!
Mimo zakazu importu produktów z komercyjnych polowań na foki do Unii Europejskiej (2009) i ostatnio wprowadzonego zakazu handlu produktami z fok grenlandzkich w Rosji, Kazachstanie i na Białorusi (2011), jak również protestów w Kanadzie i na całym świecie, kanadyjski Departament Rybołóstwa i Oceanów zainicjował kolejny sezon rzezi foczych szczeniąt, ustanawiając tzw. TAC dla fok grenlandzkich i kapturowych. Total Allowable Catch – czyli całkowita liczba zwierząt danego gatunku, jakie będzie wolno zabić na wiosnę tego roku. W przypadku fok grenlandzkich to aż 400 tysięcy zwierząt, zaś fok kapturowych – 8,2 tysiące. Tej rzezi można by łatwo zapobiec, gdyby tylko rząd Kanady zechciał to uczynić.
Zachęcamy Was serdecznie do pisania maili sprzeciwu wobec rzezi fok.
Email ambasady: wsaw@international.gc.ca


czwartek, 10 maja 2012

ARCHIWUM WIELUŃSKIEJ SCENY MUZYCZNEJ-KOMISARIAT


KOMISARIAT  założył Gruby czyli Piotrek Mateusiak prawdopodobnie w 93 roku. Na perkusji
grał Helmut czyli Tomek, basisty nie było.Później Helmuta zastąpił Wilq czyli Arek Wilk
a na bas wszedł Drosiu - Maciek Drosiński. Po paru próbach zagraliśmy pierwszy gig na naczepie traktora w Skomlinie przy MDK z okazji jakiejś okazji /nie pamiętam jakiej/. Pożniej drugi koncert w Rychłowicach k/Wielunia, cykliczna impreza robiona przez starych załogantów. Zagrały Komisariat, OPZ , Jedna Duża Róża,The Patent i Moribund. Muzycznie Komisariat nakurwiał typowy melodyjny punk, inspirowany Vibrators, GBH, Exploited, Stiff Little Fingers, Defloracja, Cela nr 3 etc. Po jakimś czasie bas przejmuje Jezus - Adam Pietryk. Gramy koncert w Białym Domu/ w Wieluniu, nie Warszawie/ z OPZ, Różą i Darkness. Zaczynają się zmieniać upodobania muzyczne, jaramy się coldwave, SIEKIERA, VARIETE, MINIMAL COMPACT,MADAME etc.
Gramy trochę koncertów w okolicznych metropoliach typu Praszka. W pewnym momencie skład powiększa się o Bogusię  - klawisze i pojawia się nazwa LUSTRA. Kawałki stają sie bardziej transowe, psychedeliczne, dużo improwizacji na próbach. Gramy sporo koncertów min. z Okrzyk Śmierci, OPZ, Propagator, Anatomia, Paradoks Istnienia, Rzeźpospolita i wiele innych. Kapela rozpada się niestety w momencie najlepszym muzycznie. Bywa...
Tekst: Arek Wilk
http://patrz.pl/mp3/lustra-lustra-wielun


niedziela, 6 maja 2012

STOP MORDOWANIU PSÓW !!!


Organizacja EURO 2012 stała się dla władz Ukrainy pretekstem od masowej eksterminacji bezdomnych zwierząt mieszkających na ulicach miast.
W tym celu w Lisicziansku zakupiono m.in. mobilne krematorium, za pomocą którego, w teorii utylizuje się zabite zwierzęta, w praktyce wrzuca się żywe, czasami tylko ogłuszone lub znieczulone środkami farmakologicznymi.
W Kijowie i innych miastach do eksterminacji stosuje się truciznę, powodującą długie i bolesne konanie zwierząt.
Oficjalnie grzebie się psy w masowych grobach, nazywając to “metodą mineralizacji gleby”.
Przedstawiciele organizacji broniących praw zwierząt na Ukrainie donoszą, że proceder, na który przeznaczane są ogromne środki finansowe, jest mocno skorumpowany – większość środków przeznaczanych na ten cel jest rozkradanych, co powoduje uśmiercanie zwierząt bez zachowania jakichkolwiek procedur, po najniższych kosztach.
http://www.stopmordowaniu.pl/



PORTRET ARTYSTY-PIOTR BRZEZIŃSKI


Piotr Brzeziński
Urodziłem się 4 czerwca 1976 r w Wieluniu. Od dziecka interesowałem się rysunkiem, malarstwem i szeroko pojętymi sztukami plastycznymi. Doświadczenia nabierałem podczas studiów w Akademii im. Jana Długosza w Częstochowie,  a także podczas kilkuletniej współpracy z firmą zajmującą się sztuką użytkową, elementami wystroju wnętrz, obrazami, ramami itd.Do tworzenia używam wszystkich technik z przewagą rysowania. Osobiście myślę, że czasami jest  łatwiej, by siebie wyrazić przez obraz, rysując niż przez używanie słowa. Ale to jest tylko moja własna opinia.Nasz egzystencjonalny świat jest jednym ogromnym obrazem, który możesz oglądać wiele razy za darmo. Spróbuj. Polecam gorąco... 









KONCERT W CRASH BARZE

Zagrali dla nas:
In-Sane(Słowenia), TASW(Olsztyn), 997(Wieluń)
Dzięki wszystkim którzy przybyli na ten koncert.Kapele chcą wracać do Wielunia na kolejnej trasie, więc publiczność na plus :) sztuka mega.