W piątek 4
mln Irlandczyków mogło udać się do urn i odpowiedzieć na
pytanie: „Czy jesteś za poprawką do konstytucji, stwierdzającą,
że małżeństwo może być zawarte przez dwie osoby, niezależnie
od ich płci?”. Od wczoraj wiemy, że większość z nich
odpowiedziała na to pytanie twierdząco. Frekwencja wyniosła ponad
60%, a głosów „za” było 62% i tym samym Irlandia stał się
pierwszym krajem na świecie, w którym takie związki staną się
legalne na mocy ogólnokrajowego referendum. Tym samym Irlandia
dołączyła do grupy 19 państw, które uznają małżeństwa między
gejami i lesbijkami za legalne. Gratulujemy!
Sukces jest
tym większy, że jeszcze do 1993 roku męski kontakty seksualne był
karane (w 1895 roku skazany został m.in. Oskar Wilde, autor
„Portretu Doriana Greya”), a do połowy lat 90. działały
prowadzone przez Kościół obozy pracy (tak zwane „pralnie sióstr
magdalenek”), w których – jak pisze Joanna Crawley Derkaczew w
ostatnim „Dużym Formacie” – „bez żadnej podstawy prawnej
zamykano kobiety niepasujące do obrazu idealnego kraju katolickiego
(zgwałcone, wolno myślące, temperamentne)”. Do początku lat 90.
zakazana była też sprzedaż prezerwatyw, prawo nie dopuszczało
rozwodów, a w szkołach prowadzonych przez Kościół uczniowie byli
bici i wykorzystywani seksualnie. Derkaczew dodaje, że „wciąż na
terenach kościelnych odkrywane są masowe groby dzieci, które po
odebraniu ich nieprzystosowanym społecznie matkom
trafiały do katolickich sierocińców, gdzie umierały z głodu”.
Przeciwnicy
referendum przyznali się do porażki stwierdzeniem, że
to „wyraźne” zwycięstwo zwolenników małżeństw
jednopłciowych i złożeniem im gratulacji. Im także gratulujemy.
Podejścia do demokracji.
Za:
J. Crawley Derkaczew, W imię
miłości,
[w:] „Dużu Format”, nr 20/1131, s. 8; A. Szostkiewicz, Irlandzkie „TAK” dla równych praw, [w:]
http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/swiat/1620421,1,irlandczycy-poparli-w-referendum-malzenstwa-jednoplciowe.read
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz